Złoty wiek motocykli
Po drugiej wojnie światowej tempo rozwoju techniki motocyklowej zaczęło wyraźnie spadać. W przeciwieństwie do dynamicznych początków, początków latach 40, 50 i na początku lat 60 dominowały brytyjskie jedno- dwucylindrowce. Na drogach królowały wówczas takie maszyny, jak Norton Dominator, BSA Gold Star, Triumph Thunderbird. Te nazwy kojarzą się przede wszystkim z czasami dwukołowego szaleństwa, kiedy drogi nie były jeszcze zatłoczone, przepisy dotyczące hałasu i prędkości nie były tak rygorystyczne, a sezon motocyklowy trwał cały rok. Wizerunek ówczesnego motocyklisty przedstawiał zbuntowanego, oderwanego od społeczeństwa, łatwo rozpoznawalnego po nieodłącznych śladach smaru pod paznokciami. Lata te nie przyniosły rewolucyjnych zmian, niemniej konstrukcje jednośladów były stopniowo doskonalone. Typowy użytkowy motocykl z końca lat 40 miał sztywne zawieszenie tylnego koła, prymitywny dźwigniowy widelec, a także pojedyncze rowerowe siodło, ręczny mechanizm regulacji kąta wyprzedzenia zapłonu.