Ewolucja motocykla
Na początku nic nie wskazywało na to, że całość będzie przypominać szybką, efektowną jazdę. To była wręcz krótka i powolna podróż. Trudno się dziwić, skoro maszyna miała silnik o mocy zaledwie 0,5 Koni Mechanicznych, ciężką drewnianą ramę i sztywne zawieszenie. Jednak wszystko miało się zmienić na lepsze już 10 listopada 1885 roku. Paul Daimler zdecydował się wybrać na przejażdżkę po okolicach Stuttgartu na zbudowanym przez swego ojca pojeździe o nazwie Einspur, czyli jeden ślad. Była to bez wątpienia pierwsza w światowej historii podróż motocyklem. Od tego momentu jednoślady, motocykle przebyły bardzo długą, wyboistą drogę. Dzisiaj nawet średniej klasy maszyny bez większego problemu rozpędzają się do 160 km/h. Gdy porównamy jednak pierwsze motocykle z najnowszymi szybkimi i skomplikowanymi bolidami, tym, co rzuci się w oczy, będzie nie to, jak bardzo, lecz jak niewiele zmieniła się ich konstrukcja. Jak najbardziej New Werner z 1901 roku bardzo różni się od najnowszej wyścigowej, sportowej Hondy NSR500, ale nie można zaprzeczyć, że istnieje między nimi wyraźny związek.